czwartek, 12 marca 2015

the ocean where I unravel

Powinienem fotografować wodę, pisać o wodzie i o wodzie śpiewać. To dobry pomysł na życie.

(heringsdorf, niemcy)







a tu taka fajna nowość:



2 komentarze:

  1. Lykke Li kojarzy mi się z pierwszym rokiem studiów, czyli bardzo dobrze.

    A zdjęcia, no cóż, chyba z Trójmiastem najlepiej spośród wszystkich nadmorskich miejscowości, w których byłam. Mimo że czarno-białe, to nie kojarzą się ze smutkiem. Wręcz przeciwnie. Z tą nieskończoną głębią, która uspokaja i koi. Lubię takie proste obrazki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat było po niemieckeij stronie wyspy Uznam.

      Usuń