czwartek, 24 października 2013

Zyski

Człowiek niewyobraża sobie jak wiele myśli, słów, zdań w nim drzemie, dopóki one wszystkie nie zaczną wręcz na chama szukać ujścia. Ostatnich kilka tygodni spędziłem w Holandii, gdzie miałem dużo czasu i możliwości, by użyć głowy, czego efektem są zapisane strony, kilka dobrych pomysłów (tych na życie i tych do życia), świeże spojrzenie na kilka spraw.
To wszystko nie jest tym, czego się spodziewałem. Inaczej: spodziewałem się jedynie korzyści sfery materialnej.
Zgodnie z zapowiedziami, jestem w Katowicach, mamy fajne mieszkanie w centrum (dwa kroki na mariacką) i w planach mocne parcie do przodu, nie tylko fotograficznie.


Zenit 11
Helios 44M-4
Superia 400
Valkenswaard (NL)



3 komentarze:

  1. To super, że wróciłeś jakby nowo narodzony. Mi też by się taki wyjazd przydał w takim razie :)

    Zazdroszczę szczęścia

    OdpowiedzUsuń
  2. a jak przychodzi co do czego to wybuchamy emocjami...
    witam na Śląsku w cudownych Katowicach. :)

    OdpowiedzUsuń