poniedziałek, 24 czerwca 2013

Ticket to the moon.

Postanowiliśmy pójść na pole i zrobić zdjęcie księżyca. Księżyc był, fajny, świecił jasno. Gdybym się prędzej ruszył, to byłby gdzies nad horyzontem i ustrzeliłbym coś lepszego. Poniższe zdjęcia zrobiłem w czasie od 00:12 do 00:54. Tak, wszystkie. Długie czasy, samoloty. Przynajmniej teraz wiem, że jak fotografować ruch gwiazd, to nie teleobiektywem z ogniskową 200 mm. 

A gdyby nie Eta, to wcale bym nie wiedział, że dziś jest jakiś super księżyc. Chociaż on, szczerze mówiąc, nie poraził mnie swoją dzisiejszą wyjątkowością. 











1 komentarz: