wtorek, 1 stycznia 2013

2012

Właściwie nie chce mi się robić podsumowania zeszłego roku. Właściwie był taki, jak kilka poprzednich lat. Poza skończonymi studiami, paroma doświadczeniami i kilkoma dobrymi zdjęciami stoję w miejscu. A właściwie stałem. Koniec roku to dobry czas początek zmian. Trzeba żyć z myślą o przyszłości, a nie myśleniem o niej. 

Przesiąknięty jestem tym (od)Bytowem. Wkurwia mnie, ale chciałbym tu zostać, zmienić wszystko w nim. Wszystko złe. Podsumowanie robię sobie w głowie, a to fotograficzne najpewniej niedługo i tutaj się pojawi.

Poniżej kilka kadrów, które się tu jeszcze nie znalazły, a lubię je. 








3 komentarze:

  1. jeśli Cię to miasto denerwuje, to dlaczego po prostu nie wyjedziesz? (wiem, banalnie brzmi, a sama od kilku miesięcy siedzę u rodziców z wizją ucieczki za granicę. ale na wizji chwilowo się kończy)

    nie wiem, dlaczego mi się ubzdurało, że jesteś ze śląska.. ?

    OdpowiedzUsuń
  2. To chyba najlepiej będzie życzyć Ci szczęśliwszego tego roku.

    OdpowiedzUsuń