środa, 28 listopada 2012

oneiros.

Wydaje się, że to już kiedyś było. Już kiedyś był moment, gdy czułem, że muszę wszystko zmienić. Źle, gdy nie ma się czasu na robienie zdjęć, nie ma się satysfakcji z pracy, zamiast rozwijać się, to się stoi w miejscu. Bo czas nigdy nie staje. 
Znalazłem kilka kadrów z wakacji, czy wiosny. Kilka kadrów sopockich i gdańskich. Wychodzi na to, że tęsknię, bo przecież tak łatwo jest się przywiązać, a tak trudno przestać reagować na przywiązania. 

Na zdjęciach również niesamowicie oniryczna Adrianna.

Canon T90
50/1.8
Film nieznany.









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz