środa, 13 czerwca 2012

beton i stal

Ostatnich kilka dni spędziłem na drugim krańcu Polski u mojej Pani. Zjawiłem się u niej około 8.30 w czwartek, a około godziny 5 byłem we Wrocławiu, który mnie miło zaskoczył. Dworzec w stanie idealnym, wręcz zabytek klasy zero. PKP bez opóźnień, a i pogoda świetna. Zwiedziliśmy w ciągu kilku dni Lubliniec, Tarnowskie Góry i Katowice. Kilka kadrów z ukochanego Kato niżej. Jechaliśmy z Ciasnej pociągiem, którym jechałem już wiele razy, ale nigdy tak bacznie nie obserwowałem otoczenia. Można się zakochać w tych kopalniach, hutach, elektrociepłowniach i innych budynkach, do których budowy zużyto ogromne ilości betonu i stali. Spotkaliśmy się z Jimmi'm, zjedliśmy pizzę, wypiliśmy piwo, zrobiliśmy wspólne zdjęcia i wróciliśmy ostatnim sensownym pociągiem. 
Teraz tylko czekać na wywołanie filmów. W wywołaniu w końcu znalazł się slajd z kilkoma (mam nadzieję) ciekawymi zdjęciami architektury. Zatem czekam.

Część zdjęć z mojego weekendowego wypadu znajdzie się na : nocnym-pociagiem.blogspot.com, gdzie oczywiście zapraszam już teraz.

Nikon D90
17-50/2.8



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz