środa, 30 maja 2012

moja pani.

Jedziemy pociągiem, wracamy z Krakowa. Skóry z siebie nie zdejmiemy, chociaż parzy nas powietrze. Parzy nas żar zbliżający się ku filtrowi, parzy nas whisky, bo w gardłach sucho. Zawsze lubiliśmy pociągi. Zawsze lubiliśmy podróżować. Nikt nie przypuszczał, że to właśnie one będą łącznikiem naszych egzystencji. Lepszym niż telefon czy internet. 

Pani Eta. 
Revue ML
Helios 44M-4
VX 200






wtorek, 29 maja 2012

Sopot

Kawałki Sopotu. Jeszcze kilka razy tylko. Kilka razy w ten sposób. Będzie robiło się smutno zapewne. 

Vilia
Portra 160








poniedziałek, 21 maja 2012

Dom

Kolejne sentymenty.





Uświadomiłem sobie, że jest tak samo. Drewniane schody, schody do góry, prowadzą mnie w moje ulubione miejsce.

wtorek, 15 maja 2012

Sopockie plaże.

Kilka kadrów popełnionych jeszcze w kwietniu. Zamglona sopocka plaża, tłumy przy molo, niesamowita architektura. Powoli trzeba się zacząć żegnać z Sopotem. Będzie mi brakowało przerw między zajęciami spędzanymi na molo. Jest sentyment, chociaż to miasto nigdy mnie nie rozpieszczało. 

Vilia 
Portra 160







poniedziałek, 14 maja 2012

Stogi #2

Skrajności. Z jednej strony ładna uliczka, drzewa posadzone w równych odstępach, nowy chodnik. Z drugiej jednak rozwalające się płoty, kamienice, które lata świetności mają dawno za sobą i tory kolejowe, przebiegające obok tego na pozór cichego miejsca. Staliśmy kilka minut w oczekiwaniu, aż przejedzie pociąg towarowy. 
Stogi mają w sobie klimat jak z dobrej gry, w której wcielamy się żołnierza walczącego w pojedynkę o wygranie II wojny światowej. 

Na przedostatnim zdjęciu Ania. 

Nikon F601
50/1.8D
Kodak Pro100








piątek, 11 maja 2012

Stogi

Kolejne zdjęcia, z nieznanych mi wcześniej części Gdańska. Powiem szczerze, że w tej części się zakochałem. To trochę inne kategorie estetyczne niż np. gdańska starówka, ale urok jest. Podróż na Stogi była pierwszą tej wiosny, ale nie ostatnią. 
Pomiędzy wielkopłytowymi blokami, murami i drzewami migają w oddali stoczniowe żurawie, mosty i wiadukty. Niesamowity klimat.

I chciałbym mieszkać w okrągłym domu. Może nie do końca mi się widzi coś pokroju poniższego baru, ale już ten kolejowy budynek jest świetny. 

Nikon F601
50/1.8D
Kodak Pro100







czwartek, 10 maja 2012

Gdańskie spacery

Wpadły mi w ręce (w końcu) brudne skany z negatywu popełnionego pod koniec marca. Pogoda nas rozpieszczała wtedy. Było bardzo wiosennie, chociaż wcale nie tak ciepło. Rozpocząłem wtedy akurat serię zdjęć architektury, a że użyłem do tego Kieva ze slajdem Ektachrome 100, to mały obrazek używany był przeze mnie do pstrykania na lewo i prawo. Właściwie zdjęcia z tego negatywu stanowią doskonałe tło do rozpoczętej na Kievie serii i po trochu będą komentarzem do niej. Będą, bo z braku czasu (i pogody) nie dokończyłem ani slajdu, ani serii. 
Tak, czy inaczej, kilkugodzinny spacer poprawił mi trochę zdrowie i humor, moja znajomość Gdańska się zwiększyła. Towarzyszyła mi w tym spacerze Ania, a potem również Marta i Hubba. 

Mało brakowało, a tych zdjęć wcale by nie było. Założyłem film i ułamała się klapka od Nikona. Na szczęście w kiosku nieopodal dostałem taśmę klejącą, co uratowało sytuację. Nikon w tej chwili czeka na nowego właściciela, jako gratis do obiektywu od Kijewa. 

Nikon F601
50/1.8D
Kodak Pro100

PS 
Robię zdjęcie temu, kto odgadnie (dokładne lub mniej) lokalizacje sfotografowanych niżej miejsc. 









Cały czas zapraszam na mojego i Pani Ety wspólnego bloga,
który zwie się: kobieta i mężczyzna przedzieleni świat(ł)em
a znajduje się pod adresem: http://nocnym-pociagiem.blogspot.com/
enjoy! 

środa, 9 maja 2012

Pani Eta

Pani Eta.
Z wycieczki, która w domyśle byłą majową, ale zaczęła się jeszcze w kwietniu. Kraków, pokój Darii.

Smena 8M
VX 200 Solution

PS. Zapraszam koniecznie na naszego wspólnego bloga, który poniekąd powoduje, że ten będzie troszkę bardziej nakierowany na poważniejsze zdjęcia.
Nasze wspólne wypociny do zobaczenia tu: kobieta i mężczyzna przedzieleni świat(ł)em.