sobota, 17 marca 2012

niebo numer milion.

Przeglądając foldery można natknąć się na prawdziwe perełki. Tutaj na przykład milion oblicz tego samego nieba z mojego pierwszego w życiu filmu! Lekko sfatygowany Zenit kupiony za 29 zł (z obiektywem) na allegro w połączeniu z najpopularniejszym chyba filmem. Tak, pośmiejmy się trochę. Za to później poszło z górki.

Zenit 12xp
Helios 44M-5
Fujicolor C200






4 komentarze:

  1. Piękne... przepiękne, niesamowite... Kocham kadry nieba !

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę niesamowite te Twoje pierwsze analogi!moja niedawno odkryta miłość,właśnie jestem w trakcie postrzegania świata Zenitem;)
    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń