sobota, 4 lutego 2012

gdańskie.

Taki mały progress. Do wywołania poszły filmy, które czekały na to zbyt długo. Najpierw kilka kadrów z Gdańska. Kodak PRO160, cudowny upał, wrzesień. Późne lato jest świetne, szczególnie na spacery po Gdańsku. Wywołuje się i skanuje właśnie jeszcze jeden PRO160 i jeden slajdzik kodaka. 

Poza tym Kiev puszcza mi światło bokiem, jak widać na niżej załączonych obrazkach. Najbliższych kilka dni będę uszczelniał każde możliwe źródło przecieku. Szkoda, że wcześniej się za to nie wziąłem. Szkoda, że wcześniej nie oddałem do skanowania tych filmów, bo dawno temu bym już załatał dziury. Mam za karę stracha, że zdjęcia z środy robione pani Paulinie będą nieudane. :> 

Kiev 88
Kodak Pro160
Wega-12 90/2.8



3 komentarze:

  1. Czecie zdjęcie mi się nie podoba, reszta zaskakuje. Czyżby niedopaczenie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popuszczanie światła? niedopaczenie. gdybym skanował ten film prędzej, to bym już dawno uszczelniał kieva.

      Usuń