środa, 29 lutego 2012

Kilka mgnień zimy.

Za oknem jesień. Zdjęcia z ferii zimowych, gdy na głowę wziąłem sobie chrześniaka Kubę (ten mały) i jego brata Patryka. Dobry wujek wymyśla atrakcje na każdy dzień, więc jeździliśmy z górki na workach z sianem. Nie wiem jak długo nie korzystałem z uroków śniegu, ale podejrzewam, że jakieś 13-15 lat mnie tam nie było. Z racji wykonywania przeze mnie bardzo pro ewolucji na worku (i bez) wziąłem ze sobą wysłużoną Vilię, którą odsprzedam za grube pieniądze pierwszemu chętnemu.

Vilia
Superia 400










wtorek, 14 lutego 2012

mercedes

Pracując nad wyglądem portfolio (dostępne pod adresem rafalputtkammer.com - jeszcze przed zmianą) natknąłem się na to zdjęcie. Miałem je kiedyś tu wrzucić, ale ostatecznie nie zrobiłem tego. Dlaczego, nie wiem. Lubię jednak je bardzo. Mercedes mega, światło słabe. Deszczyk i wiatr. 
Fotografia ślubna jest tak naprawdę strasznie męcząca. Jak długo można patrzeć na szczęście ludzi, gdy samemu się nie ma prawie nic?

Nikon D90
Tamron 17-50/2.8



czwartek, 9 lutego 2012

Patka drugi raz.

Ja bym niżej ukazaną Patrycję wykorzystał w troszkę inny sposób. Taki bardziej niecny, ale ma prawie 11 lat, więc daruję sobie. Tak na serio, to wcale nie mam żadnych skłonności pedofilskich. Czytanie jednak w tamtym czasie "Lolity" Nabokova mogło się przełożyć na jakieś zacniejsze zdjęcia. 

Marne warunki świetlne, przeterminowany o osiem lat slajd Kodaka i piękna, chociaż szara, jesień. 

Kiev 88
Kodak Ektachrome 100
Wega-12 90/2.8







w obliczu tak strasznej tragedii, jaką jest przeogromna tęsknota, każda forma Twej obecności jest na wagę złota!

środa, 8 lutego 2012

smutny śpiew wysokich drzew.

Zabawa w slajdy. Padał mocno śnieg, chociaż po kilku sekundach nie było widać już tego lasu. Słońce zachodziło w dziwnym odcieniu, którego nie widać, bo to jednak cross. 
Te wysokie drzewa kojarzyły mi się zawsze z filmem Jurassic Park. Przynajmniej kiedyś. Dziś to jedno z nielicznych miejsc, które mi się podobają u mnie. I co ważne, za każdym razem wygląda to inaczej. 
Nauczka na później: slajd jest ok, szczególnie crossowany, ale tylko przy lepszym świetle. 


Kiev 88
Wega-12 90/2.8
Kodak Ektachrom 100 (slajd)


poniedziałek, 6 lutego 2012

N.

Ta dziołcha zawładnęła moim sercem! Najmilszy słodziak na świecie! Cieszę się, że przynajmniej to zdjęcie jakoś wyszło. :< Natalka.

Kiev 88
Kodak Pro160
Wega-12 90/2.8

niedziela, 5 lutego 2012

Patka.

No cóż, to już moja wielka porażka. Mało światła, więc operowałem tylko czasami migawki wg zewnętrznego światłomierza. Leningrad spoko, Kiev też spoko. Jak widać, bokiem światła nie puścił. Rafał nie spoko, bo przestawiłem w obiektywie przysłonę z 2.8 na 8, czego nie zauważyłem, bo nie bawię się w podgląd głębi w takich warunkach. A film, to ledwo iso 160. 

Kajam się, bo mi szkoda. Musiałem przerobić na BW, żeby coś z tego mieć. Niżej sfotografowana Patka całkiem dobrze sprawia się przed obiektywem. No ale Rafał dupa, skoro na widok 9-latki zupełnie nie wie co zrobić. :D Miało być tak pięknie.

Kiev 88
Kodak Pro 160
Wega-12 90/2.8




sobota, 4 lutego 2012

gdańskie.

Taki mały progress. Do wywołania poszły filmy, które czekały na to zbyt długo. Najpierw kilka kadrów z Gdańska. Kodak PRO160, cudowny upał, wrzesień. Późne lato jest świetne, szczególnie na spacery po Gdańsku. Wywołuje się i skanuje właśnie jeszcze jeden PRO160 i jeden slajdzik kodaka. 

Poza tym Kiev puszcza mi światło bokiem, jak widać na niżej załączonych obrazkach. Najbliższych kilka dni będę uszczelniał każde możliwe źródło przecieku. Szkoda, że wcześniej się za to nie wziąłem. Szkoda, że wcześniej nie oddałem do skanowania tych filmów, bo dawno temu bym już załatał dziury. Mam za karę stracha, że zdjęcia z środy robione pani Paulinie będą nieudane. :> 

Kiev 88
Kodak Pro160
Wega-12 90/2.8