czwartek, 22 września 2011

Jesienne zwykłostki.

Zwykłostki, które miały być tylko zdjęciami testowymi aparatu. Nikon F601 + 70-200/2.8 na Rossmannie 200. Ziarno typowe dla tego filmu. Właściwie nadaje się on tylko do testowych zdjęć, albo do robienia sztuki. Takiej przez duże SZ. Udało mi się sfotografować deszcz. I oprócz deszczu to też zachód słońca i właściwie końcówkę lata, bo było wtedy jakieś marne 28 stopni na plusie.
Czas ciepłych swetrów przed nami i najlepszych zdjęć. Na pewno. Wymyśliłem coś fajnego, ale pewnie nie zrobię nigdy.
Oficjalnie ogłaszam, że słowo "zwykłostki" jest zastrzeżoną nazwą handlową, stworzoną przez Ewę Szumowską. ;>