wtorek, 19 października 2010

617.

Konkretna, cudna jesień. Bo dziś pada.
Wróciłem z pracy o 6 rano. Po 12 godzinach pracy zachciało mi się zdjęć. Jesień o wschodzie słońca przy delikatnym mrozie.
Organoleptycznie sprawdziłem też, że jesień jest w całej Polsce.
Lubimy tak.

Niestety czasu nie ma zbyt wiele. Jedynie można się w sobotę wieczorem schlać porządnie.
Co rozwiązaniem nie jest, wiec nie praktykuję tego.