wtorek, 10 sierpnia 2010

583. (Katowice)

Wypociny z Katowic. 5 sierpnia 2010.
+ reportaż z mojego kupowania biletu z Katowic do Ciasnej popełniony przez Jimmi'ego.
Elo. Filmiku nie wrzuciłem :D
Ale może jutero.

PS. Na zdjęciach kolejno: jakiś dziadek, Jimmi, Julita i Alicja, Ja, Ja, Ja i pani od biletów, moja ręka, moja dupa, ja, ja i Jimmi, Jimmi i Bjelar.
Buziaki.

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

564. (Katowice, Lubliniec, Ciasna, Molna, OFF Festival)

Kochane Katowice, Lubliniec, Ciasna, Molna.
Wypierdoliłem na cały tydzień na drugi koniec Polski. Żyję, mam się dobrze. Pełen słoik słodkich wspomnień.
Mnóstwo głupich zdjęć. Zupełnie spontanicznych. Baterie naładowane. Przynajmniej na jakiś czas. Jeszcze tylko trochę.


Kilka cudownych kadrów, które tak naprawdę są od dupy strony robione, nie mają żadnych walorów i sztukĄ nie sĄ, ale to nic.:

<3

I (o lol) był też OFF festival na którym się pojawiłem.
Bilety - 150 zł
Karnet - 69 zł
Konsumpcja - 200 zł
Zobaczyć LENNY VALENTINO na żywo - BEZCENNE KURWAA!!!!!



Pierwsze dźwięki gitary, jak zwykle, zrobiły rewolucję w moich kiszkach, żołądku, wątrobie i w innych organach wewnętrznych mieszczących się od pasa w górę. Przy pierwszym zdaniu piosenki serce dziwnie podskoczyło do gardła, tylko po to, żeby po chwili z powrotem wrócić na swoje miejsce i tam łomotać w dziwnym rytmie. To jest czysty masochizm, ja wiem, ale do masochistów pod wieloma względami się zaliczam.




W zasadzie filmik z koncertu dam niedługo, jak go jakoś okroję, bo nie chce mi sie wysyłać na jutuba tak wielkiego pliku. Ale na pocieszenie mam super pro reportaż z offa, bo jak przystało na pro fotografa miałem przy sobie aparat komórkowy do nagrywania cudów, wianków.