poniedziałek, 26 lipca 2010

poniedziałek, 19 lipca 2010

510.

Tegoroczne Dni Bytowa uznać mogę za udane. Gwiazdami były Coma i Raz, dwa, trzy. Zespoły te wystąpiły kolejno w piątek i niedzielę. Oczywiście wcześniej odbyły się mniejsze koncerty mniej znanych grup lokalnych i nie tylko. "Gwiazdami" sobotniego wieczoru byli Kalwi&Remi o raz Shaun Baker z wokalistką Maloy. Takiego natłoku ludzi, jak w sobotę, dawno nie widziałem. ;D
Fajnie było przyjechać i zrobić sobie zdjęcie z Kalwiniuszem i Remigiuszem, nie mając pewności, że to oni.


Coma
Dni Bytowa 2010
Bytów 9-07-2010




Raz, Dwa, Trzy
Dni Bytowa 2010
Bytów 11-07-2010

niedziela, 18 lipca 2010

sobota, 3 lipca 2010

485.

Jedziemy do babci i jesteśmy fajni.








bolę i umieram,
a miałem nie.
— Marcin Świetlicki

piątek, 2 lipca 2010

475.

jako że jest smutno, to dziś w ramach poprawiania humoru prezentuję autorski przepis na typowy polski obiad. danie to w anglii nazywane jest fish&chips. a więc czytać od góry.
enjoy for meal :D


1. Kroimy kartofle na paski foremne czy jakoś tak. Nie należy się martwić, jeśli komuś sie trzęsą dłonie. Owe kawałki ziemniaków nie muszę mieć odealnie prostych ścian (patrz zdjęcie).

2. Pokrojone kartofle można już powoli zacząć nazywać frytkami (ang. chips). Należy je wrzucić do ciepłego oleju i smażymy przez około 5 minut.

3. Świeżą rybę kroimy na kawałki. Może to być panga z polskiej hodowli.

4. Pokrojone kawałki ryby wrzucamy do ciepłej patelni i smażymy z dwóch stron, aż do chwili, kiedy jest gotowa do zjedzenia.


5. Usmażoną porcję frytek przesypujemy na talerz i dodajemy trochę sosu czosnkowego babcinej roboty.

6. Frytki posypujemy świeżymi ziołami.

7. Usmażone ryby wrzucamy również na talerz, a cały obiad opijamy ogromnymi ilościami coli.
W ten oto sposób można otrzymać szybki, smaczny, zdrowy i przede wszystkim POLSKI obiad.
Smacznego :D