poniedziałek, 19 kwietnia 2010

niedziela, 18 kwietnia 2010

armagiedon.

no. miał być armagiedon, więc dziś również wiosennie.
tak jak wczoraj, ale bardziej niespokojnie.
tym razem notka nie będzie polityczna.








moja pierwsza myśl rano i ostatnia wieczorem jest zawsze taka sama.

sobota, 17 kwietnia 2010

jutro armagiedon.

zmieniłem zdanie. zdjęcia jednak są.
takie wiosenne. jutro może będzie armagiedon, to na dziś ładne wstawiam :D














znudzimy się i pozabijamy po tygodniu,
ale pomyśl o tych łunach, które pozostawimy za sobą.

środa, 14 kwietnia 2010

Bytów.

obiecany Bytów.
już coraz mniej mój.




a tu polecam kliknąć w to zdjątko i zobaczyć w full rozdziałce.




Noc, a nocą gdy nie śpię
Wychodzę choć nie chcę spojrzeć na
Chemiczny świat, pachnący szarością
Z papieru miłością, gdzie ty i ja
I jeszcze ktoś, nie wiem kto
Chciałby tak przez kilka lat
Zbyt zachłannie i trochę przesadnie
Pobyć chwilę sam, chyba go znam

niedziela, 4 kwietnia 2010

223.

przygotowania do świąt najlepiej spędzić w kuchni.





"I budzę się w nocy i biorę prysznic
Rozbity w kawałki z oglądania telewizji
I boję się bardzo, boje się ludzi
Gdy wychodzę na ulice, a oni tacy dziwni
Grubo ubrani i bez uśmiechu
Patrzą nerwowo w prawo i w lewo
Oni także się boja i patrzą na mnie
Oni boją się mnie, a ja ich
Oni boją się mnie"